Kierując się czteroletnimi cyklami Bitcoina można założyć, że 2026 rok będzie okresem bessy. Dla posiadaczy tego aktywa, jak i innych kryptowalut nie jest to najlepsza wiadomość. W takim scenariuszu trzeba uzbroić się w cierpliwość i liczyć się z dużymi stratami. Jeśli Bitcoin powtórzy scenariusz z poprzedniej bessy, to przed inwestorami bolesne spadki. Czy tak się stanie?
Czteroletnie cykle Bitcoina – o co chodzi?
Czteroletnie cykle Bitcoina to jedna z najczęściej omawianych koncepcji wśród inwestorów kryptowalutowych. Opiera się ona na założeniu, że kurs BTC porusza się w powtarzalnych, około czteroletnich fazach wzrostów i spadków, które są ściśle powiązane z mechanizmem halvingu Bitcoina.
Halving to zaprogramowane w protokole Bitcoina wydarzenie, które następuje średnio co 4 lata (dokładniej: co 210 000 bloków). W jego wyniku nagroda dla górników za wydobycie nowego bloku zostaje zmniejszona o połowę. Oznacza to spadek tempa emisji nowych bitcoinów, a więc ograniczenie podaży trafiającej na rynek.
Z punktu widzenia ekonomii mechanizm jest prosty:
jeżeli popyt pozostaje na podobnym poziomie, a podaż maleje – cena w dłuższym terminie ma tendencję do wzrostu. Właśnie dlatego po każdym dotychczasowym halvingu obserwowaliśmy silne ruchy wzrostowe na kursie BTC.
Historycznie każdy czteroletni cykl Bitcoina składał się z kilku charakterystycznych faz:
- okresu akumulacji po bessie,
- stopniowego trendu wzrostowego,
- dynamicznej hossy zakończonej nowym szczytem cenowym,
- oraz głębokiej korekty lub rynku niedźwiedzia.
Choć nie ma gwarancji, że historia będzie powtarzać się w identyczny sposób, wielu inwestorów traktuje czteroletnie cykle jako ramy analityczne, które pomagają lepiej zrozumieć zachowanie rynku i zarządzać ryzykiem. W kolejnych częściach artykułu przyjrzymy się dokładnie, jak wyglądały wcześniejsze cykle Bitcoina i jakie wnioski można z nich wyciągnąć.

Ostatni cykl Bitcoina: nowy szczyt w 2025 roku
🪙 W 2021 roku miała miejsce hossa na rynku kryptowalut. Wówczas Bitcoin zgodnie z założeniami czteroletniego cyklu – ustalił nowe all time high. Było to 69 tysięcy USD za sztukę BTC.
Zgodnie z modelem cykliczności w 2022 roku Bitcoin zaliczył ogromne spadki – niemalże przez kilka miesięcy cena nurkowała coraz to głębiej. Ostatecznie dołek wypadł w listopadzie tego samego roku na poziomie 15 000 USD. Od szczytu Bitcoin w rok stracił 77%.
Od dołka z 2022 roku Bitcoin w kolejnych latach – zgodnie z teorią cykliczności – zanotował wzrosty. Na początku października 2025 jego cena wyniosła 126 000 dolarów. Od tamtej pory wartość Bitcoina spada – jakby na potwierdzenie czteroletnich cykli.

Historia znów się powtórzy?
W przeszłości obserwowaliśmy podobny schemat już trzykrotnie. W 2014, 2018 i właśnie 2022 roku. Były to lata bessy, kiedy to cena Bitcoina leciał na łeb na szyję, ale jednocześnie był to najlepszy okres na akumulację tego aktywa. W myśl zasady: kupuj, gdy jest tanio. Wielu analityków uważa, że właśnie w obecnym roku BTC ustali nowy dołek, by w kolejnych latach ponownie wrócić na drogę nowego all time high.
- Bessa 2014: spadek BTC o 50% 📉
- Bessa 2018: spadek BTC o 72% 📉
- Bessa 2022: spadek BTC o 62% 📉
Wielkimi popularyzatorami czteroletnich cykli Bitcoina są m.in Phil Konieczny czy Adrian Zduńczyk. Według nich historia znów się powtórzy.
Jaka cena Bitcoina w 2026 roku?
Jeśli potwierdzi się teoria cykliczności, to Bitcoin może zaliczyć zjazd na poziomie 50-70% od ceny otwarcia roku 2026. 1 stycznia BTC kosztował około 88 tysięcy dolarów – spadek o 50% oznacza jego dołek na poziomie 44 000 USD. Może się okazać, że akumulacja w tych rejonach będzie dobrą decyzją w perspektywie kolejnych lat.
Warto też pamiętać, że cena Bitcoina w ostatnich latach jest mocno skorelowana z amerykańską giełdą. A to oznacza, że jeśli na rynkach w USA będzie panował optymizm, to spadki na BTC wcale nie muszą być tak drastyczne. Tym bardziej, że od 2024 roku działają amerykańskie ETF-y oparte o Bitcoina, które są wykorzystywane m.in. przez instytucje. A co więcej, rząd USA pod wodzą Donalda Trumpa jest pro-krypto i w przygotowaniu są kolejne projekty, które mają pozytywnie wpłynąć na branżę kryptowalutową w Stanach Zjednoczonych. Tego rodzaju zmienne sprawiają, że paradygmat związany z czteroletnimi cyklami Bitcoina może zostać złamany.
Altcoiny w 2026 roku – prognoza
Co różniło tą hossę krypto od poprzednich, to że nie wystąpił w niej klasyczny altcoin season. W 2017 i 2021 roku – wraz z rosnącym Bitcoinem prym przejmowały inne kryptowaluty takie jak Ethereum, Solana czy Cardano. W finalnym cyklu hossy, to one pozwalały na największy zarobek. W 2025 roku było inaczej.
Gdy Bitcoin wybijał nowe ATH – większość altcoinów była daleko od swoich szczytów. Inwestorzy, którzy wybrali inne kryptowaluty niż Bitcoina na pewno w dużej mierze się rozczarowali. Co gorsza – jeśli w 2026 roku pojawi się bessa na BTC, to altcoiny stracą jeszcze mocniej. Lwia część już się nie podniesie.

W okresach marazmu, strachu i paniki – altcoiny spadają o ponad 90%. Obserwując rynek kryptowalut można stwierdzić, że nie ma nic gorszego, jak trzymanie altcoinów przez bessę. Wówczas z tygodnia na tydzień twój kapitał może się uszczuplać. A gdy już pojawi się światełko w tunelu, to niestety większość altcoinów zostaje porzucona. Co to oznacza? To że twoje kryptowaluty mogą nigdy nie odrobić wygenerowanych strat.
Bitcoin w 2026 roku – podsumowanie
💡 Teoria cykliczności sugeruje, że w 2026 roku BTC będzie znajdował się w bessie.
💡 Bessa oznacza spadek ceny BTC nawet o 70%.
💡 W tym czasie altcoiny stracą na wartości jeszcze więcej.
Ostrzeżenie o potencjalnym zagrożeniu
Handel kryptowalutami podlega wysokiemu ryzyku rynkowemu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na bez wystawienia się na poniesienie straty, nie jest możliwe, dlatego nie jest to odpowiednia forma zarobkowania dla wszystkich inwestorów. Prosimy o ostrożne dokonywanie transakcji. Redakcja naszego serwisu nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty handlowe.
Spodobał Ci się ten artykuł?
Udostępnij na swoim kanale



















